manekiny czyli rzecz o ideałach

postać odwraca się od ¶wiatła, nie patrzy w lustro, chowa się za idealne proporcje manekina, objęciem jakby chciała wnikn±ć w niego, albo jego wnikn±ć w siebie, szpilkami upnie siebie na kształt ideału. widzimy siebie takimi jakimi widz± nas inni czy jak postrzegamy siebie wewnętrznym lustrem-okiem? ¶ciana trywialnie barankowa ale za to jak gra na niej ¶wiatło, że zasługa ¶wiatła? ¶wiatło trzeba na czym¶ odbić, roz¶wietli i doda urody nawet brzydocie czy pospolito¶ci. Wewnętrzne lustro, zewnętrzne ¶wiatło - może otoczenia, może wspólgrania ze swiatem, a może ¶wiatło od czyjego¶ spojrzenia, mog± dodac blasku. Można schować się w cieniu manekina. wybór należy do kobiety.

 

powrót